Czy musisz wypełnić całe mieszkanie meblami?

Każdy, kto przeprowadza się do większego domu myśli sobie: Łał, mam teraz tyle otwartej przestrzeni… Za rok zdadzą sobie sprawę, że potrzebują więcej miejsca.

Przestrzeń, którą masz, to przestrzeń, którą wypełnisz.

Jeśli jest minimalna, zachowasz ją minimalną.

Jeśli jest duża, dokupisz więcej rzeczy, aby pasowały do nowej pustej przestrzeni, głównie dlatego, że czujemy się tak samo niekomfortowo z pustką, jak z ciszą.

Widziałem coś takiego u wszystkich moich znajomych.

Za każdym razem, gdy rozmawiam z kimś, kto kupił nowe miejsce i pytam go rok później, jak mu się żyje – z zażenowaniem mówią mi, że na początku wydawało im się, że posiadają tak dużo miejsca, a teraz każdy pokój jest wypełniony po sufit różnymi rzeczami.

Chodzi o to, że wszyscy próbujemy „dopasować” się do naszego otoczenia.

Masz drugi salon w swoim nowym domu, który jest pusty? Prawdopodobnie na to patrzysz i czujesz, że coś jest nie tak. Jak można mieć pusty pokój? Kupujesz więc kanapę, aby „wypełnić” pustkę. Potem stolik do kawy, potem dywanik i zanim się zorientujesz, pokój stał się drugą strefą wysypywania przeróżnych rzeczy. Nawet moje mieszkanie, wydawało się dość duże, dopóki nie zaczęliśmy kupować lodówki, pralek i pakować do niego nasze rzeczy. Wkrótce moja szafa była wypełniona po brzegi i okazało się, że potrzebujemy więcej szafek do kuchni. To normalne.

Potrzebujemy co najmniej 15 szklanych pudełek na drugie śniadanie dla każdego domownika i na resztki z obiadu, a takie rzeczy zajmują dość dużo miejsca. Kto naprawdę może utrzymać się na jednym talerzu i komplecie sztućców? Ja bym nie mógł.

Nikomu nie chce się codziennie myć wszystkich naczyń, więc mamy trochę więcej talerzy, oczywiście nie jakąś szaloną ilość. Staramy się też na bieżąco pozbywać się popsutej elektroniki. Naszego poprzedniego MacBook’a oddaliśmy na skup apple.

A jednak równowaga między trzema lub trzydziestoma talerzami to cienka linia.

Sam nie mogę się powstrzymać, kiedy wchodzę do sklepu i widzę różnokolorowe talerze lub rzeczy, ale potem przypominam sobie, że jest to niepotrzebne dla mojego życia.

Muszę powstrzymać się od kupowania ładnych kubków, ponieważ tak naprawdę mamy miejsce tylko na maksymalnie 2, które myjemy codziennie.

Jesteśmy zorganizowani i schludni, jak tylko możemy, ale jesteśmy także ludźmi, a nie robotami, które codziennie jedzą poza domem, aby uniknąć posiadania talerzy lub filiżanek tylko po to, aby nasze miejsce wyglądało schludnie i czysto.

Related articles