Jak radzić sobie ze stresem? cz.1

To jest pytanie, na które trochę znam odpowiedź, zaczynam się uczyć nowych technik radzenia sobie ze stresem, i robię co w mojej mocy, aby odzwyczaić się od starych, uzależniających na przykład: jedzenie.

A o to moje najczęstsze stresowe sytuacje:

Ciągły jęk dziecka. Mówisz im „Nie”, a oni powtarzają natarczywie, że muszą to mieć.

Powtarzasz „Powiedziałem ci NIE”, a ich pisk nasila się i może przerodzić się w napad złości. Byłem wystarczająco konsekwentny w ciągu ostatnich dwóch lat w moim podejściu „nie znaczy nie” , mój syn nauczył się, że kiedy powiem to po raz drugi, mój ton staje się trochę silniejszy, nadszedł czas, aby się wycofać lub przygotować się na gniew Taty lub Mamy, który może obejmować karę na ukochane zabawki lub czynności (np. oglądanie bajek).

Ludzie w pracy nieustannie mnie prześladują.

Chociaż chcę instynktownie przeprosić za zbyt dużą wiedzę i niesamowite umiejętności w mojej pracy – nie będę. Jestem dobry w swojej pracy, ciężko nad nią pracuję, szybko się uczę, jestem zorganizowany i sumienny. Inni ludzie nie są w tych sprawach tak dobrzy. W rezultacie kończę jako ten człowiek, który odpowiada na wszelkiego rodzaju pytania, inne pytania projektowe i tak dalej. To jest świetne (tak! Oni mnie potrzebują!), Ale też nie tak wspaniałe (dlaczego nie mogą wykonać prostego zadania bez mojej pomocy?). W końcu jestem bardzo zestresowany, kiedy trwa to zbyt długo. Kiedyś dzień zaczynał się o 7 rano, aż do 18:00. z około półgodzinną przerwą. Reszta to ciągłe telekonferencje (przeważnie bezużyteczne śmieci), spotkania (znowu nikt nie bierze na siebie odpowiedzialności ani nic nie robi) i mnóstwo „potrzebujemy Cię po tym kolejnym spotkaniu”. I nie mogę za dużo na to narzekać, jak już wiesz kiedyś zajmowałem się czymś innym – naprawa pomp – to stare czasy, jakaś część mojego życia, ale patrząc na moją posadę teraz, a wtedy, jestem bardzo wdzięczny, za to co mam teraz.

Related articles